Regionalny Informator Internetowy Stargardu
 
 
Przejdź:  
 
  Wybierz dział tematyczny:
  Wyszukaj na forum:
 Temat: Mieszkanie w wieżowcu

    Witam, chciałabym się dowiedzieć co myślicie o mieszkaniu w wieżowcu? Czy ktoś mieszka w wieżowcu i może się wypowiedzieć? Ja kupiłam mieszkanie w wieżowcu na Starówce i mnie się bardzo dobrze mieszka. Nim kupiłam to mieszkanie to każdy był zdziwiony, że w wieżowcu chcesz mieszkać?! mówili. Dlaczego ludzie są tak źle nastawieni na wieżowce? Pozdrawiam.

Aleksandra (94.254.130..) 03:01 22.01.2017
L.p.
Opinia
Autor
Data
1

Ludzie są źle nastawieni na wieżowce ponieważ, w lokalu którym mieszkasz masz albo będziesz mieć nieproszonych gości w postaci karaluchów, mrówek faraona,itp. Oprócz tego w wieżowcach nie ma pokoi tylko są małe klitki. Jeśli mieszkasz na wyższym pietrze musisz sie liczyć z częstą wspinaczką po schodach do mieszkania z powodu częstych awarii windy, jeśli masz lat 20-30-40-50 to jeszcze pół biedy, problem sie zacznie gdy będziesz chora/chory albo będziesz mieć 60 lat lub wyżej.Podobnie jest z zakupem mebli i wniesieniem tych mebli do mieszkania, szczególnie wtedy gdy winda uległa awarii a Ty mieszkasz na wyższym piętrze. Nastepna sprawa w wieżowcach mieszka wielu ludzi,mieszkańców, są to różni ludzie o różnych zachowaniach, często odbiegających od norm. Jeśli masz samochód to jest to nie lada wyczyn znaleść dobrą miejscówke akurat pod twoją klatką jeśli nie chcesz za daleko parkować. Awantury, głośne zachowanie sąsiadów są na porządku dziennych. Jeśli z tych wszystkich spraw które wymieniłem uważasz że ciebie nie dotyczy, to uwierz mi to tylko kwestia czasu kiedy sie to zmieni.

Pan Wojtek
(79.160.53..)
10:20
22.01.2017
2

Żadne mnie nie dotyczy i dlaczego to musi się zmienić? Może fakt coś się może zmienić ale na pewno nie wszystko. Sąsiadów mam spokojnych i cichych i nie widzę żadnego minusu w mieszkaniu w wieżowcu no może faktycznie lipa gdy zepsuje się winda ale to nie co miesiąc tylko kilka razy do roku.

Aleksandra
(81.190.38..)
16:36
22.01.2017
3

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

ela
(91.226.236..)
20:43
22.01.2017
4

I na wieżowcach stawiane są maszty telefoni - promieniowanie,żyć nie umierać:)

live
(95.160.152..)
20:52
22.01.2017
5

Ile 500+ mieszka w wieżowcach?

karaluch
(95.160.152..)
20:57
22.01.2017
6

Ja też kupiłam mieszkanie w wieżowcu na starówce 2 lata temu .jestem zadowolona i pozytywnie zaskoczona. Cisza, spokój, brak uciążliwych mieszkańców czy nieproszonych gości w postaci karaluchow. Wcześniej mieszkałam w bloku 3 piętrowym i bałam się zmiany na wieżowiec ale niepotrzebnie. Swoją drogą uważam że na starość lepszy wieżowiec niż 3 czy 4 piętro bez windy w tzw. niskim bloku. Pewnie ze są wieżowce gdzie karaluchy czy mrówki to dodatek gratis do mieszkania ale wystarczy zrobić rozeznanie. Starówka jest ok. A patologia mieszka nie tylko w wiezowcach. W budynku 3 piętrowym wystarczy 1 ochlapus, który zrobi meline i wszyscy mają pozamiatane.

Jm
(94.254.131..)
16:45
23.01.2017
7

Zapomnieliśmy dodać , że zsyp pachnie oszałamiające,karaluszki to przecież takie miłe zwierzęta,nie ma ani jednego wolnego tygodnia żeby ktoś nie wiercił. Cud miód.

Szewska
(178.235.42..)
18:55
24.01.2017
8

Jak chcesz mieszkać z karaluchami to prosze bardzo... Tam roi się od tego robactwa... Będą po tobie chodzić jak będziesz spała. Nie mówie już co się dzieje w kuchniach.... One chodzą szybami windowymi......

mojo-jojo
(94.40.69..)
22:41
24.01.2017
9

na Zachodzie w wieżowcach zsypy od kilkunastu lat są nieczynne i problemu nie ma

Roberto
(83.11.147..)
09:44
26.01.2017
10

Od lat mieszkam w wieżowcu i gdyby nie internet i podróże to do dzisiaj nie wiedziałbym jak wygląda karaluch. Ktoś głupoty wypisuje, bo chyba próbuje sprzedać w jakiejś kamienicy sprzed 100 lat, gdzie zwykle jest wilgoć, grzyb, a porządny remont kosztuje tyle, co mieszkanie.U mnie jest sucho, czysto i pachnąco. Wszędzie są domofony, a klatki zadbane i monitorowane.

Robert
(89.229.104..)
23:26
27.08.2017
11

Mieszkam w wieżowcu na Zachodzie od 30 lat. Owszem, pamiętam w mieszkaniu mrówki, ale uwaga (!) "gościły" u nas świeżo po przeprowadzce, tyle lat temu, i pojawiały się przez jakies dwa lata. Spółdzielnia chemią je traktowała co jakiś czas i od tamtej pory nic, żadnego stworzonka - no, muchy i komary latają :-). Zsypu dawno u mnie nie ma, zaspawany, zamkniety, jest zwykły śmietnik na tyłach budynku. A co do robali ogólnie, nie ma znaczenie chqarakter budynku, jak maja być to będą, jak któryś z sąsiadów to syfiarz i nie odrobacza, to staniesz na głowie a nie wytępisz. Traf szczęścia. A tak powaznie, mieszka się jak w każdym innej chałupie. Winda jest, pod drzwi podjeżdżam, nawet ne pięterko nie trzeba się z zakupami tachać. Winda się nie psuje, spoko, konserwacja spółdzielni co jakiś czas i jest dobrze. Przecz tyle lat jeden raz zdarzyło mi się posiedziec w windzie i to tylko dlatego, ze prądu nie było, a nie, że awaria dźwigu. Sąsiedzi, jak sąsiedzi, na różnych trafisz - bez znaczenia czy to wieżowiec, kamienica, bliźniak czy jakis inny dom. Do wysokości człowiek się przyzwyczaja, spokojnie, z czasem przestaje robić jakiekolwiek wrażenie, widok za oknem sie po prostu człowiekowi opatrzy; no chyba że ktoś ma bardzo głębokie stadium lęku wysokości. Ja mieszkam tyle lat w wieżowcu,nie narzekam :-)

ja
(176.221.105..)
10:43
28.08.2017
12

uważaj NA ZŁODZIEI BO KTO ZACZYNA MIESZKAĆ JAKO NOWY JEST ZAWSZE OKRADANY TAK BY NAJMNIEJ BYŁO NAJPIERW ROZPOZNANIE PRZEZ ZNAJOMOŚC PÓŻNIEJ ZŁODZIEJ PRZYJDZIE I CIE OSKUBIE I UWAŻĄJ NA tzw dobrych sąsiadów HAHAHAHAHACHCCHHAHAHAHAHAAAAAA

miłoścK
(95.160.152..)
19:30
28.08.2017
13

Ja całe życie mieszkam w wieżowcu ns starówce i nie narzekam. Karalucha w życiu nie widziałam. Mrówki mieliśmy kiedyś, ale wiele lat temu zniknęły.Z racji tego, że mieszkamy na ostatnim piętrze mamy piękny widok na panoramę miasta. Zsypy działają. Może nie pachnie w nich najpiękniej, ale sa pod ręką i nie trzeba grzać na dół ze śmieciami. Windy są dwie i teraz bardzo, bardzo rzadko zdarza się żeby nie działały. Spółdzielnia dba o bloki i raczej reaguje na zgłoszenia mieszkańców. Wiadomo wspólnota mieszkaniowa to to nie jest i nie ma idealnego porządku, ale pani sprzątająca sie stara. Jesli chodzi o sąsiadów, to jest to loteria. Są bardzo sympatyczni i pomocni, ale są również złośliwi i samolubni. Pod blokami sa problemy z parkowaniem, ale na starówce nie jest tak tragicznie jak np. na os. Zachód.

55
(81.190.35..)
08:54
13.09.2017
14

cd. 13 Maszty telefonii kom faktycznie kiedyś były, teraz nam zdemontowali. Na szczęście :)

55
(81.190.35..)
08:57
13.09.2017
15

Od małego słyszałam jak ludzie powtarzali SAME STEREOTYPY, ze za żadne skarby nie pójdą mieszkać do wieżowca, nawet moja bliską rodziną też tak twierdziła. Wszyscy mówili karaluchy , smród z sypów, zepsuta winda i dużo sąsiadów.... Nie posłuchał!!!!!Od 16 lat mieszkam w wieżowcu na Zachodzie i nie zgodzę się z żadnym powyższym stwierdzeniem!!!! W klatce czysto, nie śmierdzi, zsypy zabudowane!!!Wszędzie blisko do szkoły, przedszkola, autobusy z obu ston osiedla, sąsiedzi normalni, uprzejmi, wózek wnieś pomogą. Winda nie działała może ze dwa razy... a po telefonie do konserwatora interwencja natychmiastowa do 10 minut! Bez problemu zakupów nie dźwigam po schodach, a i chłopaki z pod bloku mili zawsze dzień dobry, z wozkiem czy zakupami też pomogą, dzrzwi otworzą czy to od klatki czy od windy! Meble się nie przesuwają jak to niektórzy ludzie opowiadają. Mieszkania ciepłe, piękna panorama miasta balkonu, nic dodać nic ująć. To była bardzo dobra decyzja, aby zamieszkać w wieżowcu. A nie ukrywam, ze sąsiedzi na piętrze w moim wieku po wpadce. W czasie urlopów pelnimy dyżury przy kwiatach;). Nikt obcy się nie kręci zawsze jesteśmy czujni! Adidas tylko , ze 20 lat mieszkałam w 2 i 4 piętrowym bloku w centrum miasta i sąsiedztwo miałam gorsze niż w wieżowcu, POLECAM Z CZYSTYM SUMIENIEM!!!

bzzz
(95.160.155..)
12:02
13.09.2017
Przed dodaniem opinii konieczne jest zapoznanie się z regulaminem
Opinia:
Autor:
Przepisz kod:

Copyright © 2001 - 2017   Regionalny Informator Internetowy   rii.pl